– Postanowiliśmy rozwiązać umowę, aby zawodnik miał szansę znalezienia nowego klubu w tym oknie transferowym – wyjaśnił Jakub Krupa, rzecznik prasowy Polonii.
W ekipie Czarnych Koszul Bonin nie miał szans na grę. Jego postawa jesienią rozwścieczyła właściciela klubu – Józefa Wojciechowskiego. W stolicy 28-latek zarabiał aż 80 tysięcy złotych miesięcznie.
– Nie chcieliśmy blokować możliwości gry Grzegorza. W tym momencie nie mógł wygrać rywalizacji o miejsce w składzie w Polonii, więc nie miałoby sensu, aby zawodnik po prostu terminował w kadrze zespołu – zakończył Krupa.
Kontrakt z Polonią Bonin podpisał w czerwcu 2011 roku. Umowa miała obowiązywać przez trzy lata.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.