Po przegranym 0:2 meczu w Bełchatowie, w sobotę Jagiellonia zagra u siebie z Górnikiem Zabrze, który na wiosnę przegrał tylko raz i na cztery kolejki przed końcem rozgrywek zajmuje ósme miejsce w tabeli.
– Chcemy zrewanżować się za poprzedni mecz i liczymy na trzy punkty w sobotę – mówi zawodnik Jagiellonii Rafał Grzyb. – Górnik jest solidną drużyną, która nie ma wielkich gwiazd, ale prezentuje równy poziom i na pewno łatwo nie będzie – przyznaje gracz drużyny z Białegostoku.
– Gramy przede wszystkim dla siebie i każdy chce pokazać, że na niego warto stawiać. Tym bardziej, że mamy końcówkę sezonu, a zbliża się następny i warto o tym pomyśleć. Nie warto składać broni – uważa Rafał Grzyb.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.