Szkoleniowiec Barcelony, Josep Guardiola był bardzo szczęsliwy po tym, jak „Duma Katalonii” wygrała 3:1 z Arsenalem i awansowała do ćwiercfinału Ligi Mistrzów. – Byliśmy perfekcyjni – stwierdził Guardiola.
Trener hiszpańskiego zespołu stwierdził, że co prawda „Kanonierzy” grali dobrą piłkę, ale nie potrafili zbyt długo utrzymywać jej w posiadaniu. – Arsenal to świetny zespół, ale akurat w tym spotkaniu formacje obrony, pomocy i napadu nie komunikowały się dobrze – powiedział.
– My natomiast stworzyliśmy wiele, wiele szans z których udało nam się wykorzystać tylko kilka. Natomiast rywale owszem, strzegli dostępu do swojej bramki, ale mieli trzy, może cztery szanse – dodał „Pep”.
Guardiola wyznał również, że rozumie frustrację Robina van Persiego, który w 56. minucie, z powodu otrzymania drugiej żółtej kartki musiał opuścić boisko. – Rozumiem, że był wściekły, to osłabiło jego drużynę. Wiadomo, że łatwiej jest grać w 11 zawodników przeciw dziesięciu – podsumował.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.