Manchester City ostatnio zmaga się z małym kryzysem formy. Trener Josep Guardiola zdaje sobie sprawę, że kibice i właściciele nie są z takiego stanu rzeczy zadowoleni.
Josep Guardiola zdaje sobie sprawę, że to nie jest jego najlepszy czas (fot. Łukasz Skwiot)
Obywatele nie zdołali sięgnąć po komplet punktów w żadnym z ostatnich trzech meczów. Dwa z nich – w Premier League – przegrali. Z tego powodu do prowadzącej w tabeli Chelsea tracą już siedem punktów. Do świadomości kibiców najbardziej przemawia fakt, że z ostatnich 15 starć gracze Guardioli górą wychodzili tylko cztery razy!
Kataloński szkoleniowiec odczuwa wzrost napięcia, ale mimo to nie decyduje się na zmianę taktyki. – W piłce nożnej nie istnieje coś takiego jak projekt długoterminowy – mówi przez środowym starciem z Watfordem. – Należy wygrywać. A gdy się nie wygrywa,przychodzą kłopoty – dodaje Guardiola.
W Anglii dziennikarze zastanawiają się jaka przyszłość czeka 45-latka. Ten na razie jest spokojny. – Nigdy mnie nie zwolniono. To pierwszy raz, gdy moja drużyna nie wygrywa tak długo (…) Wydaje mi się, że właściciele mi ufają, ale rzeczywistość jest taka, że należy zwyciężać – podsumowuje Guardiola.
Manchester City awansował do 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdzie zmierzy się z AS Monaco. W Premier League drużyna zajmuje dopiero czwarte miejsce, za Chelsea, Arsenalem i Liverpoolem.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.