Sezon 2011-12 wkracza w decydującą fazę. Sporo do wygrania, ale i sporo do stracenia ma FC Barcelona. Ze stawki najbliższych spotkań doskonale zdaje sobie sprawę Josep Guardiola.
Duma Katalonii walczy jeszcze o trzy trofea, jednak ich wywalczenie nie przyjdzie podopiecznym Guardioli łatwo. Jego zespół traci w La Lidze cztery punkty do Realu Madryt, a w Lidze Mistrzów zmierzy się w walce o finał z Chelsea Londyn. Na deser zostanie walka z rewelacyjnym Athletikiem Bilbao o Puchar Króla.
– Czy wygrana w lidze jest możliwa? Dobrze wiecie co o tym wszystkim myślę – powiedział Guardiola. – Postaramy się zachować naszą koncentrację tak długo, jak to tylko będzie możliwe. Jeśli jednak popełnimy jeden, choćby mały błąd, to będzie po nas. To dotyczy tak La Ligi, jak i Ligi Mistrzów – dodał.
– Nie myślimy jeszcze o meczu z Chelsea – kontynuował. – Żeby wykonać dobrą robotę i marzyć o wygranych, musimy się skupić na najbliższym spotkaniu – zakończył opiekun Barcelony.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.