Manchester City stoczył we wtorkowy wieczór absolutnie epicki bój z AS Monaco w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Spotkanie zakończyło się wynikiem (5:3) dla gospodarzy i miało niezwykle dramatyczny przebieg. Po końcowym gwizdu Pep Guardiola, menedżer Obywateli mógł odetchnąć z ulgą.
Pep Guardiola był zadowolony z postawy swoich zawodników (fot. Łukasz Skwiot)
Manchester przegrywał już z Monaco 1:2 i 2:3, jednak zdołali odrobić straty, a także zapewnić sobie dwubramkową zaliczkę przed spotkaniem rewanżowym. – W tym meczu mieliśmy praktycznie wszystko, ale na szczęście nie straciliśmy głowy. Wszyscy moi piłkarze zapisali się fantastycznie – stwierdził Guardiola.
– Wiedzieliśmy, że kluczem do zwycięstwa będzie atak i że tylko w ten sposób będziemy w stanie pokonać Monaco – kontynuował. – Nasz rywal to znakomity zespół, który strzela bardzo dużo bramek. Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa – dodał.
Obywatele zapewnili sobie dwa gole zaliczki przed spotkaniem rewanżowym, jednak zdaniem Guardioli, los dwumeczu nie jest jeszcze rozstrzygnięty. – Nic jeszcze nie jest przesądzone. W rewanżu także będziemy musieli zagrać na wysokim poziomie, by awansować do ćwierćfinału – zakończył.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.