Mauricio Pochettino skrytykował Pepa Guardiolę, który miał docenić jedynie Harry’ego Kane’a, lekceważąc przy tym pozostałych piłkarzy Tottenhamu. Opiekun The Citizens wytłumaczył się ze swoich słów.
Guardiola broni się przed zarzutami o lekceważenie Tottenhamu.
Guardiola znalazł się na cenzurowanym po słowach o sile poszczególnych rywali w walce o tytuł. – Mamy wrzesień. W poprzednim sezonie Chelsea wygrała 13 spotkań z rzędu. A mamy jeszcze United i zespół Harry’ego Kane’a, który strzela dwie lub trzy bramki w każdym meczu.
– Znam bardzo dobrze Pepa. Czasem po ważnym zwycięstwie ponoszą go emocje i nie potrafi zachować się jak dżentelmen. Jego słowa nie dotknęły mnie, ale były lekceważące dla wielu osób – odpowiedział Pochettino.
– Ja lekceważący? Może mój angielski jest nie najlepszy. Nigdy nie okazałem braku szacunku kolegom po fachu na konferencjach prasowych. Nigdy. Kiedy mówiłem o „zespole Harry’ego Kane’a” chodziło mi o jego znakomite strzeleckie osiągnięcia. Doskonale zdaję sobie sprawę, że Tottenham to nie tylko Kane. Doceniam drużynę Pochettino. Może w to nie uwierzycie, ale Tottenham jest kandydatem do tytułu. W poprzednim sezonie zajęli wyższe miejsce niż Manchester City. To mówi wszystko – powiedział Guardiola.
Obaj trenerzy wszelkie niejasności będą mogli sobie wyjaśnić 16 grudnia, kiedy dojdzie do starcia Manchesteru City z Tottenhamem.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.