Pep
Guardiola nie wygra Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Prowadzona
przez hiszpańskiego trenera drużyna po raz trzeci z rzędu odpadła
z tych rozgrywek na etapie półfinału. Mimo porażki w dwumeczu z
Atletico Madryt, 45-letni szkoleniowiec przyznał, że jest dumny z
postawy swoich podopiecznych.
Bayern prowadzony przez Pepa Guardiolę trzykrotnie kończył przygodę z Ligą Mistrzów na etapie półfinału (foto: Ł. Skwiot)
–
Gratulacje dla Atletico. To był dobry mecz i jestem pewien, że
podobał się każdemu widzowi w całej Europie. Zrobiliśmy dzisiaj
wszystko, co mogliśmy. Jestem dumny z moich zawodników. Jest mi
smutno, ale jednocześnie jestem zadowolony z tego, jak dzisiaj
zagraliśmy. Ten klub ma przed sobą świetlaną przyszłość –
powiedział Guardiola. – Byłem szczęśliwy, że mogłem tu pracować
właśnie z powodu tych piłkarzy. Nowy trener może być zadowolony,
że przyjdzie mu pracować z tymi chłopakami. Oczywiście chciałem
wygrać Ligę Mistrzów z Bayernem i starałem się to zrobić.
Oddałem życie dla tej drużyny – dodał Hiszpan.
Trzykrotnie
na drodze Bayernu Guardioli do finału stawały zespoły
reprezentujące Primera Division. W sezonie 2013/14 zespół z
Monachium nie sprostał Realowi Madryt, rok później musiał uznać
wyższość Barcelony, zaś w obecnych rozgrywkach odpadł w
konfrontacji z Atletico.
Po
zakończeniu bieżącego sezonu Pep Guardiola odejdzie z Bayernu.
Następnym przystankiem w karierze hiszpańskiego trenera będzie
Manchester City.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.