Pep Guardiola razem ze swoją drużyną nie obroni pucharu Ligi Mistrzów zdobytego przed rokiem. Hiszpan mimo porażki z Realem przyznał, że jego zespół zagrał na wysokim poziomie.
Manchester City pożegnał się z Ligą Mistrzów na etapie ćwierćfinału. Obywatele po równym i świetnym dwumeczu odpadli po rzutach karnych z Realem Madryt. Pep Guardiola na rzutach karnych nie szukał słabych stron swoich zawodników. Przyznał, że zagrali świetny mecz, ale rzuty karne nie zależą w pełni od poziomu gry.
– Rzuty karne są loterią. Raz się wygrywa, raz się przegrywa. Real wykonywał karne lepiej od nas, ale muszę podziękować z całego serca swoim zawodnikom za to, jak zagrali w tym meczu. Grając w taki sposób, powinniśmy zamknąć mecz wcześniej. Patrząc na statystyki, to w każdym innym sporcie byśmy wygrali. Zaprezentowaliśmy najwyższy poziom, ale to nie wystarczyło – powiedział Pep.
Przed Manchesterem City pozostała walka o Premier League. Drużyna Pepa Guardioli wskoczyła ostatnio na pierwszą pozycję w tabeli angielskiej ligi.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.