Czy Manchester City zdoła odrobić trzy bramki straty z Anfield i wywalczyć awans do półfinału Champions League? Sytuacja podopiecznych Pepa Guardioli wydaje się niezwykle trudna, a sam szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z tego, że jego zespół potrzebuje niemal idealnego meczu, by wyeliminować Liverpool.
Pep Guardiola zdaje sobie sprawę ze skali zadania (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że przed tygodniem „Obywatele” zostali odprawieni z kwitkiem przez Liverpool i gładko przegrali (0:3), co przed rewanżem stawia ich w niezwykle trudnym położeniu. Jeden gol strzelony przez rywala na Eithad Stadium będzie oznaczał, że Manchester do awansu będzie potrzebował już pięciu trafień. Na tym poziomie może się to okazać misją niewykonalną.
– Jeśli chcemy awansować do półfinału, to musimy zagrać prawie idealne spotkanie – powiedział Guardiola podczas konferencji prasowej przed wtorkowym meczem. – Na pewno będzie ciężko, ale przed nami 90 minut. Spróbujemy – dodał.
Zdaniem hiszpańskiego menedżera, jego piłkarze nie mogą wyjść na boisko myśląc o tym, ile goli muszą odrobić. – Trzeba te myśli wyrzucić z głów. Musimy postępować krok po kroku, strzelić pierwszą bramkę i zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi – stwierdził.
– Czy potrzeba nam jakiejś dodatkowej motywacji? Nic z tych rzeczy. Moi piłkarze zdają sobie sprawę z wagi tego spotkania i dobrze wiedzą o co zagrają – zakończył Guardiola.
Mecz Manchester City – Liverpool zostanie rozegrany o godzinie 20:45.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.