FC Barcelona przegrała pierwszy mecz półfinałowy Ligi Mistrzów z Chelsea Londyn i w rewanżu będzie musiała odrabiać straty. Zdaniem Josepa Guardioli jest to możliwe zadanie, ale faworytem do awansu jest aktualnie drużyna ze stolicy Anglii.
The Blues pokonali Barcelonę 1:0 po bramce Didiera Drogby w końcówce pierwszej połowy. Katalończycy mieli mnóstwo okazji, by zdobyć choćby jednego gola, ale w środowy wieczór nie grzeszyli skutecznością, a dodatkowo bardzo dobrze dysponowany był Petr Cech. W rewanżu na Camp Nou Chelsea będzie więc bronić jednobramkowej zaliczki.
– Faworytem do awansu jest teraz Chelsea, ale mamy jeszcze 90 minut w Barcelonie i musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, by zakwalifikować się do finału – powiedział Guardiola.
– Naszym celem będzie stworzenie 24 szans podbramkowych, tak jak podczas meczu w Londynie i zdobycie gola. Musimy zagrać tak samo, ale z jeszcze większym ryzykiem. Powiedziałem swoim zawodnikom, że jeżeli zagramy u siebie tak jak w pierwszym spotkaniu, to na Camp Nou osiągniemy swój cel – dodał opiekun Barcelony.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.