Szkoleniowiec Barcelony Josep Guardiola przyznał, że nie był szczególnie zdenerwowany po porażce 1:3 z Betisem Sewilla w ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Króla.
Betis po porażce 0:5 na Camp Nou znakomicie rozpoczął rewanżowe spotkanie przed własną publicznością i już po siedmiu minutach prowadził 2:0. Ostatecznie „Verdiblancos” wygrali 3:1 i pożegnali się z rozgrywkami.
– Cieszę się, że awansowaliśmy do następnej rundy Copa del Rey, pokonując bardzo silnego i wymagającego przeciwnika – powiedział po meczu Guardiola.
– Jeżeli przeanalizujemy rywalizację z Betisem, zrozumiemy, że był to bardzo ciężki pojedynek. To prawda, że odnieśliśmy wysokie zwycięstwo w pierwszym spotkaniu, ale wiedzieliśmy, że w rewanżu będzie bardzo ciężko – przyznał szkoleniowiec.
– Chciałbym pogratulować Betisowi, ponieważ jest to bardzo dobry zespół. Nie wiem, czy nie najlepszy z tych, z którymi rywalizowaliśmy do tej pory w Pucharze, ale na pewno jeden z nich – zaznaczył Hiszpan.
Pomimo zakończenia przygody z Pucharem Króla piłkarze Betisu mają powody do zadowolenia. Po po pierwsze dlatego, że przerwali znakomitą serię Barcelony, która w kolejnych 28 spotkaniach nie poniosła porażki, a po drugie, że są pierwszym drugoligowym zespołem od 2004 roku, któremu udało się pokonać „Dumę Katalonii”.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.