Kibice piłkarscy przyzwyczaili się już do tego, że czołowe kluby europejskie bardzo pracowicie spędzają letnią przerwę pomiędzy rozgrywkami. FC Barcelona postanowiła zmienić nieco swoje plany i zrezygnowała z dalekich podróży po zakończeniu rozgrywek.
Wyjazdy do Azji, Ameryki Północnej czy na Bliski Wschód tak mocno wpisały się w kalendarz katalońskiego giganta, że wydawało się niemożliwe, by klub z nich zrezygnował i tym samym pozbawił się pewnego zarobku. Finały mistrzostw Europy zmusiły jednak Josepa Guardiolę do modyfikacji swoich letnich planów.
Wielu piłkarzy Barcelony, niemal bezpośrednio po zakończeniu sezonu uda się na zgrupowania swoich reprezentacji narodowych przed EURO 2012. Turniej będzie trwał przez cztery tygodnie i dopiero z początkiem lipca czołowi piłkarze Europy będą mogli udać się na zasłużony odpoczynek. Jakby tego było mało, w sierpniu zostanie rozegrany turniej piłkarski na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.
Na Camp Nou uznano więc, że najważniejsi zawodnicy potrzebują dłuższych urlopów, a zagraniczne wojaże wprowadzą dużo niepotrzebnego zamieszania w letnim funkcjonowaniu klubu. Dlatego, podjęto decyzję, że przygotowania do nowego sezonu odbędą się w Europie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.