– Wszyscy piłkarze zagrali bardzo dobrze. Zaprezentowaliśmy się na boisku jak zespół. Jak Legia – powiedział po środowym spotkaniu ze Sportingiem Lizbona Guilherme. To właśnie gol Brazylijczyka dał Legii Warszawa cenne zwycięstwo, a w końcowym efekcie dał awans do 1/16 finału Ligi Europy.
Guilherme był jednym z bohaterów środowego meczu (foto: Ł.Skwiot)
Pomocnik Wojskowych wpisał się na listę strzelców jeszcze w pierwszej połowie i chociaż sam zaprezentował się bardzo dobrze, to jego zdaniem najważniejszy był występ drużyny jako całokształt.
– Myślę, że sprawiliśmy rywalowi sporo problemów. Normalnie Sporting lubi zdominować rywala, wymieniać wiele podań i atakować dużą ilością graczy. Pierwsze połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra, w drugiej rywal rzucił do przodu większe siły i było nieco trudniej, ale tak jak już powiedziałem, najważniejszą kwestią są trzy punkty i przepustka do Ligi Europy. To był perfekcyjny wieczór – dodał.
– Czuję się bardzo szczęśliwy z powodu strzelonej bramki, ale myślę, że i tak najważniejszą kwestią był występ drużyny jako całości – zakończył.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.