W ostatnich dniach bardzo dużo miejsca poświęcano karygodnemu zachowaniu Carlosa Teveza. Argentyńczyk w trakcie spotkania z Bayernem Monachium bardzo mocno podpadł swojemu menedżerowi. Jak się okazało, nie był on jedynym piłkarzem, do którego Roberto Mancini miał pretensję po tym meczu.
Włoski szkoleniowiec miał pretensję także do Edina Dżeko. Bośniackiemu napastnikowi nie spodobała się decyzja trenera o zmienieniu go już w 58. minucie starcia z Bayernem. Dżeko dał temu upust na ławce rezerwowych za co otrzymał od Manciniego srogą burę podczas pomeczowej konferencji prasowej. – To był ostatni raz – grzmiał Włoch. – Ostatni raz ktokolwiek w ten sposób wyrażał swoje niezadowolenie lub rozczarowanie.
Sam Dżeko zrozumiał, jednak, że postąpił niewłaściwie i postanowił przeprosić swojego szkoleniowca. – Mecz z Bayernem już za nami – wyznał. – Ochłonęliśmy, przespaliśmy się z tymi emocjami i skupiamy się na nadchodzących grach – dodał.
– Wiem, że moja reakcja była zła. Rozmawiałem na ten temat z moimi kolegami i trenerem. Przeprosiłem za to zachowanie, a trener przyjął moje wytłumaczenie. Wszystko jest już w jak najlepszym porządku – zakończył Bośniak.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.