– Kibice Legii potwierdzili swoją renomę w… 110 procentach. W różnych klubach już grałem, ale takich fanów jeszcze nie spotkałem – przyznał napastnik Legii Warszawa, Danijel Ljuboja. – Kiedy wychodzisz na ten stadion, patrzysz na trybuny i słyszysz kibiców Legii, to nie jesteś zmotywowany. Jesteś super zmotywowany – dodał Serb.
Ljuboja odniósł się także do jutrzejszego meczu Legii ze Spartakiem. – Będzie bardzo ciężko, ale walczyć trzeba. Pokazaliśmy w pierwszym meczu, że nie mamy kompleksów. Pamiętam taki mecz, VfB Stuttgart – Middlesbrough, w Pucharze UEFA. Grałem wtedy w VfB. U siebie przegraliśmy 1:2, ale na wyjeździe wygraliśmy 1:0, mając jeszcze kilka słupków i poprzeczek. Wtedy odpadliśmy, ale przecież 1:0 w Moskwie dałoby Legii awans, więc liczę na taki wynik – z optymizmem mówił Ljuboja.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.