Jako 15-latek został w ojczyźnie okrzyknięty najbardziej ekscytującym talentem od czasu Cristiano Ronaldo. Później miewał wzloty i upadki, aż trafił do Frankfurtu. Tak skuteczny, jak w obecnym sezonie, jeszcze nie był.
KONRAD WITKOWSKI
Adi Huetter. Kiedy sfinalizowano transfer Silvy, dyrektor sportowy Fredi Bobic przekonywał, że to piłkarz, który doskonale pasuje do filozofii szkoleniowca Eintrachtu. Miał rację. Portugalczyk świetnie dogaduje się z Huetterem, rozumie i sprawnie realizuje jego pomysł na grę. 51-letni szkoleniowiec bardzo ceni napastnika. – To znakomity zawodnik, który stale pracuje nad sobą. Po każdym treningu zostają wraz z Filipem Kosticiem i Luką Joviciem, aby dodatkowo ćwiczyć finalizowanie akcji ofensywnych – opowiadał Austriak.
Brat. Andre jest starszym z rodzeństwa. Jego brat, Afonso, ma 23 lata.
Cristiano. Reprezentant Portugalii ma szczęście, że może grać w drużynie ze swoim ulubionym piłkarzem. Silva nie kryje podziwu wobec kolegi, przyznaje, że CR7 jest dla niego wzorem. – To mój idol, choć nie staram się naśladować jego drogi do sukcesu, podążam własną. Ronaldo jest wielką postacią, wszyscy go znają, każdy czegoś od niego chce. Wyobrażam sobie, że pod tym względem jego życie musi być trudne – powiedział w jednym z wywiadów.
Determinacja. Zanim w wieku 16 lat trafił do akademii Porto, występował w kilku innych, lokalnych klubach. Co prawda krótko, ale jednak, zakładał koszulkę Boavisty. Trenerzy z drużyn młodzieżowych wspominają determinację Silvy – chłopak nie schodził z boiska, dopóki nie został przez rodziców zmuszony do powrotu do domu.
Fredi. Sezon 2018-19 spędził na wypożyczeniu w stolicy Andaluzji. Nie był to dla Andre wybitnie udany czas, między innymi z powodu urazów, lecz 11 bramek zdobytych w 40 meczach wstydu nie przynosi. Portugalczyk zaliczył parę spektakularnych występów, po których fani Sevilli zaczęli porównywać go do klubowej legendy, Frederica Kanoute. Coś w tym jest: podobnie jak Malijczyk, Silva nie należy do sprinterów, za to szybko myśli i potrafi znaleźć się w odpowiednim miejscu we właściwym czasie. W kwestii opanowania w polu karnym 25-latek również przypomina Kanoute.
Gondomar. Gmina, w której znajduje się rodzinna miejscowość piłkarza – Baguim do Monte. Region wchodzi w skład obszaru metropolitalnego Porto.
Historia. Po 21 kolejkach Bundesligi Silva miał na koncie już 18 bramek. Dotychczas żaden piłkarz Eintrachtu nie mógł pochwalić się podobnym wynikiem na tym etapie zmagań. Bernd Hoelzenbein wkrótce przestanie być jedynym zawodnikiem w dziejach klubu, który przekroczył granicę 20 goli w rozgrywkach.
Italia. Najgorszy rozdział w karierze napastnika. W lipcu 2017 roku przeszedł do Milanu za 38 milionów euro. Piętno najdroższego transferu w historii klubu okazało się dla Portugalczyka nie do udźwignięcia. Nie zdołał wywalczyć miejsca w jedenastce, zdobył tylko dwie bramki w Serie A. Problemem była aklimatyzacja, Silva nie odnalazł się w stolicy Lombardii. – Czułem się źle, głównie pod względem psychicznym. Nie chciałem w tym tkwić, więc musiałem zmienić otoczenie – przyznał w rozmowie z oficjalnym portalem Bundesligi.
Jović, Luka. Serb wypożyczony z Realu Madryt miał być centralną postacią w ataku Die Adler, tymczasem rewelacyjna forma Silvy każe mu zadowolić się rolą rezerwowego. Bogactwo wśród dziewiątek jest jednym z głównych powodów wysokiej pozycji frankfurckiego zespołu w ligowej tabeli.
Kompan. Ostatnimi czasy Silva pełni rolę jedynego napastnika Eintrachtu, lecz jeszcze w rundzie jesiennej tworzył dobrze funkcjonujący duet z Holendrem Basem Dostem. – Rozumieliśmy się. On znał moje słabsze strony, a ja wiedziałem, w czym powinienem go wyręczyć. Dzieliliśmy się boiskowymi drobiazgami – opisywał Andre.
Mendes, Jorge. Jeden z najbardziej wpływowych agentów świata reprezentuje większość czołowych portugalskich piłkarzy – do tego grona należy Silva. Panowie rozpoczęli współpracę bardzo wcześnie: Mendes zainteresował się Andre, gdy ten był nastolatkiem uchodzącym za największy talent w północnej części kraju.
Pospolity. Nosi bardzo często spotykane imię i nazwisko. Osoba niezorientowana w świecie futbolu mogłaby pomylić snajpera Eintrachtu na przykład z obrońcą FC Arouca, bądź którymś z kilku innych brazylijskich zawodników. Andre Silvę znajdziemy również w rugby, piłce ręcznej, tenisie stołowym, lekkoatletyce, a nawet na portugalskiej scenie politycznej.
Rosja. Oba turnieje, na których był z reprezentacją, miały miejsce w tym kraju. W 2017 roku Portugalczycy zajęli trzecie miejsce w Pucharze Konfederacji – w trakcie imprezy Silva wywalczył miejsce w składzie, a w meczu przeciwko Nowej Zelandii zdobył bramkę i zaliczył asystę przy trafieniu Naniego. Gorzej poszło mu rok później podczas mundialu, gdy tylko w jednym z czterech spotkań wystąpił od pierwszej minuty.
Salgueiros. Zlokalizowany w Porto klub, przez który przewinęło się kilku znanych zawodników: choćby Deco czy Ricardo Sa Pinto. Właśnie tam Silva rozpoczął regularne treningi. Po raz pierwszy zrobiło się o nim głośno, gdy strzelił 15 goli w potyczce z Vianese. Miał wtedy osiem lat. – Musiałem mu wyjaśniać, że mecz jest już wygrany, a my nie chcemy upokorzyć drużyny przeciwnej – wspominał szkoleniowiec dziecięcego zespołu Salgueiros, Luis Machado.
Trampolina. W rezerwach FC Porto zaczął grać jeszcze przed 18. urodzinami. Z sezonu na sezon był coraz skuteczniejszy, co docenił Julen Lopetegui. W listopadzie 2015 roku trener pierwszej drużyny zabrał go na mecz Ligi Mistrzów do Tel Awiwu, a kilka tygodni później pozwolił zadebiutować w spotkaniu Pucharu Portugalii z Maritimo. Wkrótce Hiszpan został zwolniony, co dla Silvy okazało się dobrą wiadomością. U Jose Peseiro częściej pojawiał się na boisku, przebił się nawet do wyjściowego składu. Kolejny sezon był przełomem: 21 bramek we wszystkich rozgrywkach otworzyło napastnikowi drzwi do dużej kariery.
U-19. W 2014 roku podczas mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej strzelił cztery gole gospodarzom turnieju, Węgrom. Dokonał tego jako pierwszy piłkarz w historii imprezy. Portugalczycy wywalczyli wówczas srebrne medale – w finale ulegli Niemcom.
Woda. – Jestem przyzwyczajony do oddychania morskim powietrzem. Po raz pierwszy żyłem z dala od rodziny, domu i pobliskiej plaży – stwierdził, podając przyczyny niepowodzenia w Milanie. Frankfurt znajduje się jeszcze dalej od akwenu niż Mediolan, więc przywiązanie Silvy do morskiej bryzy chyba nie jest aż tak istotne.
Związek. Jego partnerką była portugalska modelka Sara Rodrigues. To idealny przepis na parę celebrytów, jednak oni preferowali dyskrecję. Raczej stronili od rozgłosu i w taki też sposób rozstali się w 2020 roku.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.