Wydawać by się mogło, że ktoś zaliczający w jednym sezonie Bundesligi 21 asyst i kreujący zespołowi ponad 50 bramkowych sytuacji nie może nie pochodzić z innej planety. A jednak! – Gdy mam w trakcie meczu możliwość wyboru – strzelać czy podawać – zdecydowanie wolę oddać piłkę koledze. Mam tak od dziecka, asystowanie przy golach kumpli sprawia mi wielką frajdę – mówi De Bruyne. Nie trzeba mocno zgłębiać tematu, żeby stwierdzić, że pomocnik nie opowiada bajek. Rzućcie okiem na zamieszczoną obok tabelkę – chłopak ma wyjątkową smykałkę do zaliczania kluczowych, ostatnich podań. Zresztą ksywka „król asyst” nie została mu nadana w Wolfsburgu, ciągnie się za nim od sezonu 2010-11, w którym stał się motorem napędowym KRC Genk.
(…)
JOSE
Z Mourinho Kevinowi nigdy nie było po drodze. Zresztą to nie portugalski szkoleniowiec sprowadzał Belga na Stamford Bridge. Anglicy pomocnika zakontraktowali przecież jeszcze w zimie 2012 roku, ale najpierw pozwolili mu dograć sezon w Genk, a następnie wypożyczyli na rok do Werderu Brema. Gdy wrócił do Londynu, tam panował już Jose. A ten nie widział miejsca w składzie dla utalentowanego Belga. Po pół roku kompletnej klapy (De Bruyne zagrał w Premier League ledwie trzy mecze) Mourinho bez żalu sprzedał go do Wolfsburga za 25 milionów euro. – Nigdy mi nie wyjaśnił, czego dokładnie ode mnie oczekiwał, w zasadzie nie mieliśmy ani jednej poważnej rozmowy, po której wiedziałbym, dlaczego nie gram – tłumaczył De Bruyne. Inaczej sprawę widzi jednak Mou, który rzecz jasna po eksplozji formy Belga musiał zostać o niego zahaczony na jednej z konferencji prasowych. – De Bruyne to nie jest typ piłkarza, który potrafi walczyć o miejsce w składzie. Sam do mnie przyszedł i powiedział, że źle się czuje jak nie ma pewności, że będzie grał. A to jest Chelsea! Tutaj nikt nie może mieć takiej pewności – rzucił menedżer. Zawodnik Wolfsburga skomentował to później tak: – To nie tylko trener, to też dobry aktor.
(…)
NIEWIADOMA
Choć niemieckie i angielskie media już pod koniec ubiegłego tygodnia poinformowały, że kluby z Wolfsburga i Manchesteru doszły do porozumienia w sprawie przeprowadzki pomocnika, po sobotnim spotkaniu VfL z FC Koeln Klaus Allofs wyraźnie zaznaczył, że nic takiego nie miało jeszcze miejsca i wyjazd Belga na Wyspy nie jest przesądzony. Do zamknięcia tego numeru „PN” oficjalnej informacji na temat transakcji więc jeszcze nie było, ale wydaje się, że jest to tylko formalność.
PAWEŁ KAPUSTA
Cały artykuł można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.