Dla kibiców Manchesteru United wiadomość o zakończeniu kariery przez Ryana Giggsa mogła miała ciężar gatunkowy porównywalny tylko z przejściem na emeryturę sir Aleksa Fergusona. Walijczyk będzie od nowego sezonu asystentem Louisa van Gaala.
Auta. Hobby większości piłkarzy, ale dla byłego skrzydłowego to coś więcej niż sposób na szpan, udowodnienie, że tygodniówka ma minimum pięć cyfr, czy narzędzie do zacieśniania znajomości z długonogimi modelkami. Zaczynał od forda escorta 1.1 w wersji mexico, za pierwsze większe zarobione pieniądze kupił upragnione bmw serii 3, których miał kilka. Zdjęcia jednego z egzemplarzy, w wersji cabrio, wraz z dowodem, iż należał do piłkarza, krążyły później w internecie po forach internetowych fanów United. Przez lata w kolekcji uzbierał m.in. range rovera sport, bentleya continentala sport, aston martina db 9, kilka modelów ferrari i audi a6.
Brat. Dwa lata młodszy Rhodri to niespełniony piłkarzy przez lata wykorzystujący sławę i pieniądze brata. Przestał być tym złym trzy lata temu, gdy Ryan trafił na okładki tabloidów za sprawą romansu z uczestniczką angielskiej wersji reality show „Bog Brother” Imogen Thomas. Gdy bulwarówki wałkowały historię, a zawodnik bezskutecznie próbował wstrzymać publikacje, na powierzchnię wypłynął inny skok w bok – z bratową Natashą. – To było jak narkotyk. Cokolwiek powiedział, słuchałam go za każdym razem – opowiadała kobieta na łamach gazet i specjalnie nie zatrzymywała dla siebie tajemnic sypialni. Schadzki miały trwać przez osiem lat, zresztą to Ryan przedstawił bratu jego przyszłą żonę. Rodzina odwróciła się do zawodnika, jednak ostatecznie uratował swoje małżeństwo ze Stacey, z którą ma dwójkę dzieci.
(…)
Właściciel. Salford City FC to półamatorski klub z miasta, gdzie Giggs wychowywał się po przeprowadzce z Walii. Wracając do Fergusona, to właśnie w tych barwach Walijczyk strzelił w meczu kadetów trzy gole rówieśnikom z Manchesteru United, a na wszystko przez okno swojego biura patrzył sir Alex. Ryan do spółki z przyjaciółmi w Old Trafford: Garym i Philem Neville’ami, Scholesem i Buttem przejęli w tym roku klub. Przed nowym sezonem wyznaczyli już cel – awans do rozgrywek profesjonalnych.
Zmiana pokoleń. Zakończenie kariery przez Giggsa to prawdziwy koniec pewnej ery w futbolu. W żadnej z najsilniejszych lig Europy, w topowej drużynie, nie znajdziemy już zawodnika, który grał w czasach, gdy futbol nie był jeszcze tak cennym towarem marketingowym jak dziś.
Pierwszy profesjonalny kontrakt Walijczyka, podpisany w 17 urodziny, opiewał na 120 funtów szterlingów tygodniowo! Dziś na poziomie Premier League to brzmi jak dowcip. – Nam nie chodziło o pieniądze, tylko o grę w piłkę. Wiem, że dziś trudno w to uwierzyć, jednak trudno mi dostrze w dzisiejszych nastolatkach siebie sprzed lat. Mają wszystko na tacy, od razu są traktowani jak gwiazdy. Nie chcę tego oceniać, ale to, że zbierałem piłki po treningu czy malowałem linie boiska, nigdy mi nie zaszkodziło, a nabrałem dzięki temu wiele pokory – mówił, a w wywiadzie dla „Guardiana dodał”: – Nie zostałem piłkarzem po to, aby być sławnym, ale po to, by odnosić sukcesy. Nie chciałem być znany, a teraz dla wielu to główny cel w życiu. Dlaczego? Dlaczego chcą wiedzieć, co robią inni przez cały dzień? Nie przychodzi mi na myśl nic gorszego.
Michał Czechowicz
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.