Pomocnik Barcelony, Andres Iniesta przyznał, że marzy już o występie w finałowym meczu Ligi Mistrzów na słynnym Wembley w Londynie. – Wiem, że najpierw musimy pokonać Real Madryt, ale ja już myślami jestem w Anglii – stwierdził Hiszpan.
W środę Barcelona zmierzy się w Madrycie z Realem w pierwszym spotkaniu półfinałowym Ligi Mistrzów. Po niedawnej porażce w meczu o Puchar Króla to Królewskim tym razem daje się odrobinę większe szanse na triumf. Nie przejmuję się tym Iniesta, który jest przekonany, że to właśnie Duma Katalonii zagra z Manchesterem United lub Schalke w najważniejszym starciu sezonu. – To byłaby wisienka na torcie, gdybyśmy zdobyli dwa tytuły w obecnych rozgrywkach. Musimy walczyć do samego końca – powiedział wychowanek Blaugrany.
Zdaniem Iniesty porażka z Realem w spotkaniu o Copa del Rey nie powinna mieć wpływu na grę jego kolegów z zespołu. Pomocnik jest również spokojny o swoją formę. – Powinniśmy być skoncentrowani na zaprezentowaniu naszego futbolu. Nie wolno nam jednak rozluźnić szyków z tyłu, w ataku z kolei koniecznie musimy postarać się o jakąś zaliczkę przed meczem na Camp Nou. Każdy mecz jest inny, lecz my zawsze stawiamy na naszą filozofię i nasz styl. Będziemy atakowali, bo znamy tylko jeden sposób na ukazanie naszych możliwości – podsumował gwiazdor Barcelony.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.