– Uczulałem swój zespół, że będzie to ciężki mecz. Korona to zespół walczący, do tego dużo operuje długimi piłkami – po starciu z Koroną powiedział trener Jagiellonii, Tomasz Hajto.
– Po raz kolejny zdrzemnęliśmy się w 22 sekundzie i Korona stworzyła sobie dogodną sytuację. Z naszej strony Dzalamidze miał na nodze stuprocentową sytuację. Tak więc mecz mógł się skończyć remisem 1:1, a skończyło się 0:0 – zauważył Hajto.
– Wygrać się nie udało, więc szanujemy remis. Nie straciliśmy bramki i podtrzymujemy passę meczów bez porażki. Nie mam nic przeciwko remisom u siebie, jeżeli będziemy wygrywać na wyjazdach. Musimy teraz szybko zamknąć drzwi po tym meczu i skoncentrować się na Śląsku Wrocław. Przed meczem powiedziałem, że dobrze by było ugrać 10 punktów w ostatnich czterech kolejkach i cel jest nadal do zrealizowania – stwierdził opiekun białostoczan.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.