Najbliższe dni będą decydujące dla przyszłości Tomasza Hajty. PZPN na początku stycznia zadecyduje, czy były piłkarz będzie mógł objąć stery Jagiellonii Białystok. Dość niespodziewanie, Hajto znalazł w swojej sprawie bardzo ważnego sojusznika.
Za wydaniem Hajcie warunkowego pozwolenia na prowadzenie „Jagi” jest prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Grzegorz Lato. – To doświadczony piłkarz, przez wiele lat podglądał treningi wielu znakomitych szkoleniowców. Niech się uczy w Akademii Trenerskiej, a jednocześnie warunkowo prowadzi Jagiellonię, skoro go w niej chcą. Według mnie właśnie tak to powinno być rozwiązane – powiedział Lato.
Kwestia przyznania byłemu reprezentantowi Polski warunkowego pozwolenia wyraźnie podzieliła PZPN. Przeciwko jest bowiem Wojciech Łazarek, szef Komisji Kształcenia i Licencjonowania Trenerów. – Pan Hajto w tej chwili uczęszcza na kurs trenerski UEFA A, którego zaliczenie nie daje prawa do prowadzenia drużyny w ekstraklasie. Mógłby je dostać wyjątkowo, gdyby uczęszczał już na kurs UEFA Pro, a zarazem był asystentem w klubie, który akurat rozstał się z pierwszym trenerem. Niestety, pan Hajto nie spełnia żadnego z tych warunków – zdradził.
Jaka będzie więc ostateczna decyzja Polskiego Związku Piłki Nożnej? Przyszłość Tomasza Hajty wyjaśni się już 4 stycznia, kiedy to odbędzie się specjalne posiedzenie komisji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.