Nie tak swój oficjalny debiut na ławce trenerskiej GKS-u Tychy wyobrażał sobie Tomasz Hajto. Jego drużyna została w niedzielę rozbita przez Arkę Gdynia (0:4) i nadal zajmuje miejsce w strefie spadkowej I ligi.
Szkoleniowiec tyszan nie ukrywał po spotkaniu swojego rozczarowania. Przypomnijmy, że jego GKS od 31. minuty musiał grać w osłabieniu po tym jak czerwoną kartką ukarany został Muhamed Omić.
– Po takim spotkaniu nie jest łatwo coś powiedzieć. Na pewno początek był nerwowy, czerwona kartka pokrzyżowała nam plany. Do przerwy mieliśmy jeszcze dobrą organizację gry. Potem popełniliśmy za dużo błędów, czego konsekwencją były bramki dla Arki – powiedział Hajto na pomeczowej konferencji.
– To pierwsza nasza bitwa, niestety przegrana. Na pewno musimy wiele poprawić, bo dziś nie prezentowaliśmy się dobrze. Ciężki ten mój początek w Tychach, ale wierzę, że końcowy sukces osiągniemy – dodał.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.