Jagiellonia Białystok odniosła bardzo cenne zwycięstwo na wyjeździe z Lechem Poznań. – W poprzednich meczach wyjazdowych pokazaliśmy, że prezentujemy się coraz lepiej – powiedział Tomasz Hajto, trener Jagi.
– Zagraliśmy mądrze, wąsko, blisko siebie, asekurowaliśmy się. Zrobiliśmy korekty po meczu z Wisłą, okazało się, że słusznie. Lech miał tak naprawdę jedną sytuację, gdzie Słowik obronił strzał Arboledy. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, przeciwstawiliśmy się długimi piłkami, którymi grał Lech. To solidna drużyna i wiedzieliśmy, że będzie to trudny mecz. Cieszę się, że udało się to na co czekaliśmy o dziewięciu miesięcy, od kiedy jestem trenerem – powiedział Hajto.
Oczywiście w znacznie gorszym nastroju był po meczu Mariusz Rumak. – To chyba ewenement, bo Jagiellonia miała stuprocentową skuteczność. Ten mecz jej się ułożył, mogli się cofnąć przy naszej dzisiejszej niedyspozycji i problemach z wygraniem pojedynku jeden na jeden – zaznaczył trener Lecha.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.