W sobotę GKS Tychy zrobił kolejny krok w kierunku drugiej ligi. Piłkarze Tomasza Hajty przegrali w derbach z GieKSą z Katowic, a po spotkaniu trener nie krył rozczarowania.
Podopieczni Tomasza Hajty zagrają w II lidze? (foto: Ł. Skwiot)
Tyszanie mają obecnie 28 punktów i w ostatniej serii gier będą z siebie musieli dać wszystko, by pozostać na pozycji gwarantującej grę w barażu o pozostanie na zapleczu ekstraklasy.
W sobotę, gdy na własnym boisku podejmowali GKS Katowice, ich zadaniem było zdobycie trzech punktów. Zamiast tego stracili trzy bramki.
– Nie wiem, co po takim meczu powiedzieć, gdzie wszyscy wiemy, jak była jego ranga. Pierwsza bramka znów stracona w kuriozalnych warunkach, i po tym golu nie udźwignęliśmy już ciężaru tego spotkania. Dziękujemy za doping kibiców – powiedział trener Hajto. – Musimy zrobić wszystko, aby w tej ostatniej kolejce jednak odnieść zwycięstwo i grać w barażach, bo tylko taka ewentualność nam pozostała – dodał były reprezentant Polski.
Wiary nie tracą również zawodnicy. – Ja jako tyszanin po prostu nie wierzę w spadek, cały czas mam nadzieję, że na nowym stadionie w Tychach będziemy grali w I lidze – stwierdził pomocnik Mateusz Grzybek.
W 34. kolejce GKS Tychy zagra w delegacji z Dolcanem Ząbki. Mecz ten odbędzie się 6 czerwca.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.