Piotr Zieliński, a szczególnie Arkadiusz Milik dorobili się dużej sympatii ze strony kibiców Napoli. Polaków docenia nie tylko publiczność z San Paolo, ale również kapitan drużyny – Marek Hamsik.
Marek Hamsik przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Słowacji
Obaj przybyli do miasta Wezuwiusza przed rozpoczęciem bieżącego sezonu. O Zielińskim mówi się, że wkrótce ma szansę stać się czołowym pomocnikiem Serie A. Milik natomiast z miejsca udowodnił, że nie sprawia mu różnicy, czy gra w Holandii, czy też we Włoszech. 22-letni napastnik strzelił na początku sezonu siedem goli dla Azzurrich. Obecnie pauzuje z uwagi na poważną kontuzję
– Po sprzedaży Higuaina za wielkie pieniądze (90 mln euro – red.), wszyscy tutaj oczekiwali, że kupiony zostanie naprawdę klasowy napastnik. Wybór padł na Arka, a on szybko udowodnił, że prezydent klubu Aurelio De Laurentiis się nie pomylił – mówi Hamsik w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
Ostatnio neapolitańczykom idzie o wiele słabiej niż na początku rozgrywek. Jak przyznaje Hamsik, wynika to właśnie z absencji Polaka. – Bardzo go nam brakuje w drużynie. I nie jest to żadna kurtuazja wynikająca z tego, że rozmawiam z polskim dziennikarzem – zapewnia.
Oczywistym jest, że z dwójki Polaków bardziej w oczy kibicom Napoli rzucał się bramkostrzelny Milik. W Italii powszechna jest jednak opinia, że gwiazdą ligi niebawem może stać się Zieliński. – Dlaczego nie? Jest nowocześnie grającym zawodnikiem, szybkim, nie boi się pojedynków, ryzykownych zagrań. Mimo młodego wieku już jest klasowym piłkarzem, wszystko przed nim – ocenia Słowak.
Część piłkarze Napoli, m.in. Hamsik i Zieliński, przebywa na zgrupowaniach reprezentacji. Swój pierwszy mecz po przerwie Azzurri rozegrają 19 listopada. Ich przeciwnikiem będzie Udinese.