– Jestem zadowolony z wyniku, bo czekaliśmy na to zwycięstwo już bardzo długo. Dla nas bardzo ważne było to, że pierwsi zdobyliśmy gola, bo dał nam on dużo wiary w wygraną i uspokoił naszą grę. Byliśmy nieco zaskoczeni na początku drugiej połowy, ale udało nam się stwarzać kolejne sytuacje i w końcówce Szymon Pawłowski strzelił drugą bramkę – powiedział po spotkaniu Pavel Hapal.
– Nie jest łatwo mi oceniać ten mecz. Nie wyszedł nam początek tego spotkania, piłki zbyt często wracały do bramkarza, brakowało nam lepszej współpracy. Nie potrafiliśmy wywrzeć presji na rywalach, mieliśmy pewne sytuacje strzeleckie, ale brakowało nam wykończenia – wyznał z kolei Stanislav Levy, szkoleniowiec Śląska.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.