– Głupio dzisiaj straciliśmy dwa gole – tak występ swoich zawodników ocenił Pavel Hapal, trener Zagłębia Lubin. Czeski szkoleniowiec nie był zadowolony z występu swoich graczy w starciu z Lechią Gdańsk.
– Pierwszych 15-20 minut było w naszym wykonaniu dobre, a potem to przeciwnik utrzymywał się przy piłce. W pierwszej połowie ważny moment to rzut karny, po którym straciliśmy wyrównującego gola. A potem w drugiej połowie zaspaliśmy i straciliśmy drugą bramkę – kontynuował Hapal.
– W końcówce meczu byliśmy przy piłce, graliśmy dokładniej i cieszę się, że wyrównaliśmy stan meczu. Nie jestem po tym meczu ani zadowolony, ani niezadowolony. Karny? Kontakt ręki z piłką był, ale wydaje mi się, że to zagranie było przypadkowe. Sędzia jednak inaczej to ocenił – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.