Górnik Zabrze na własnym terenie rozbił Zagłębie Lubin wygrywając aż 4:1. Nic więc dziwnego, że po meczu niewiele do powiedzenia miał szkoleniowiec Miedziowych – Pavel Hapal.
– Był to ładny mecz, który nam zupełnie nie wyszedł. W zespole Górnika wybornie grał Prejuce Nakoulma. Słabo z kolei prezentowała się nasza obrona. Przy takich błędach trudno myśleć o korzystnym wyniku… – wyjaśnił po sobotnim meczu Hapal.
Zupełnie inne nastroje panują w Górniku Zabrze. Drużyna prowadzona przez Adama Nawałkę w ostatnich czterech spotkaniach zdobyła aż dziesięć punktów. – Moi piłkarze stanęli dziś na wysokości zadania. Zaprezentowali równowagę jeśli chodzi o grę w ofensywie i defensywie. Organizacja gry była na dobrym poziomie, podobnie jak finalizacja akcji pod bramką rywala. Wiemy jakie są mankamenty w naszej grze i pracujemy nad tym, by je wyeliminować – zaznaczył szkoleniowiec Górnika.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.