Zagłębie Lubin uratowała remis w meczu z GKS-em Bełchatów i dzięki jednemu zdobytemu punktowi, zapewniło sobie utrzymanie w lidze. Swojej radości po tym spotkaniu nie krył Pavel Hapal.
Szkoleniowiec Miedziowych cieszył się z tego, że jego piłkarze grali do końca i ani na moment nie zwątpili w korzystny rezultat. – Bardzo chcieliśmy dzisiaj wygrać. To się niestety nie udało, ale zdobyty punkt zapewnił nam utrzymanie w lidze i z tego jesteśmy bardzo zadowoleni. Ciężka praca piłkarzy i całego sztabu szkoleniowego przyniosła efekt – powiedział.
– Straciliśmy bramkę po bardzo ładnym strzale z dystansu i później musieliśmy bardzo mocno walczyć. Udało się zdobyć gola i to chyba po raz trzeci w 90. minucie. To świadczy o charakterze tej drużyny, a dzisiaj dało to utrzymanie i spokojnie możemy myśleć o kolejnych spotkaniach – dodał Hapal.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.