– Moi piłkarze zagrali dobre spotkanie, pokazali niezłą formę, ale niestety punktów to nie przyniosło – po porażce z Lechem Poznań 2:3 powiedział trener Zagłębia Lubin – Pavel Hapal.
– Gdybyśmy tak grali przez całą rundę, nasza pozycja byłaby znacznie lepsza. Wciąż popełniamy za dużo błędów, szczególnie w obronie i w efekcie tracimy dużo bramek – analizował Hapal.
– Cieszę się, że Famulski wykorzystał swoją szansę w debiucie, jego bramka dała nam dodatkową motywację w końcówce meczu. To dobry piłkarz pod względem technicznym, jest szybki, ale jeszcze sporo pracy przed nim – ocenił trener „Miedziowych”.
Zagłębie Lubin kończy rok na ostatnim miejscu w tabeli T-Mobile Ekstraklasy z dorobkiem 13. punktów na koncie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.