Harry Kane bohaterem Tottenhamu! Koguty rozbiły West Ham
W
jedynym niedzielnym meczu 13. kolejki Premier League Tottenham wygrał
4:1 z West Hamem United. Bohaterem spotkania na White Hart Lane
został Harry Kane, który strzelił dwa gole dla zespołu
gospodarzy.
Po meczu z West Hamem Harry Kane ma na koncie już osiem goli w lidze angielskiej
Do
niedzielnego spotkania z West Hamem w derbach Londynu drużyna
Tottenhamu przystępowała po imponującej serii 11 gier bez porażki
w Premier League. Do tej pory Spurs przegrali w tym sezonie zaledwie
raz: w pierwszej kolejce rozgrywek w wyjazdowym meczu z Manchesterem
United.
Dobra
passa zespołu prowadzonego przez Mauricio Pochettino została
podtrzymana także w potyczce z West Hamem. Na White Hart Lane
gospodarze odnieśli pewne zwycięstwo, a losy rywalizacji
rozstrzygnęli praktycznie jeszcze przed przerwą.
W
23. minucie wynik zawodów otworzył Harry Kane. Reprezentant Anglii
znakomicie odnalazł się w polu karnym gości i mimo asysty obrońcy
odwrócił się w kierunku bramki i oddał celny strzał.
Dziesięć
minut później było już 2:0 dla gospodarzy. Toby Alderweireld
popisał się znakomitą główką po dośrodkowaniu Christiana
Eriksena z rzutu rożnego.
Po
przerwie Tottenham powtórzył swój wyczyn z pierwszej odsłony
spotkania i zaaplikował rywalom dwie kolejne bramki. Pięć minut po
wznowieniu meczu precyzyjnym, płaskim strzałem sprzed pola karnego
Kane zaskoczył broniącego bramki West Hamu Adriana. Dla 22-letniego
napastnika Spurs był to już ósmy gol w Premier League w tym
sezonie.
Dzieła
zniszczenia lokalnego rywala dopełnił w 83. minucie Kyle Walker,
który wpisał się na listę strzelców po efektownej wymianie piłki
z Heung-Min Sonem.
West
Ham stać było w niedzielę jedynie na honorowe trafienie. Trzy
minuty przed końcem meczu Hugo Llorisa zaskoczył Argentyńczyk
Manuel Lanzini.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.