Znakomita informacja dla sympatyków Tottenhamu Hotspur. Harry Kane uporał się już bowiem z problemami zdrowotnymi i będzie mógł zagrać w wielkim finale Ligi Mistrzów.
Harry Kane gotowy na finał Champions League (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że kapitan londyńczyków pauzował od rewanżowego meczu z Manchesterem City w ćwierćfinale tychże rozgrywek i z tego powodu opuścił końcówkę sezonu ligowego, a także spotkania z Ajaksem Amsterdam w półfinałach. Angielskie media były zdania, że Kane nie pojawi się już podczas tej kampanii na boisku, ale jak się okazało, ten zdołał się wykurować.
Po kontuzji kostki napastnika „Kogutów” nie ma już śladu i od kilku dni trenuje od razem z kolegami z drużyny. Kane potwierdził swoją gotowość i dał jasno do zrozumienia, że chciałby zagrać w finale. – Czuję się dobrze i jestem gotowy, ale wszystko w tej sprawie zależy od trenera – powiedział.
Na kogo więc postawi Mauricio Pochettino? Na swojego kapitana, który jednak pauzował przez kilka ostatnich tygodni, czy może na Lucasa Mourę, który znajduje się w wysokiej formie i to jego gole zapewniły Tottenhamowi awans do finału?
Decydujące starce „Spurs” z Liverpoolem zostało zaplanowane na 1 czerwca. Finał zostanie rozegrany na Wanda Metropolitano w Madrycie
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.