Legia Warszawa powalczy we wtorkowy wieczór o awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Wojskowi zmierzą się przed własną publicznością ze Zrinjskim Mostarem i nie mogą sobie pozwolić na grę na pół gwizdka. Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się bowiem remisem (1:1), co zdaniem Besnika Hasiego jest bardzo niebezpiecznym wynikiem.
Trener mistrza Polski spodziewa się trudnej przeprawy
Mistrz Polski będzie oczywiście dość zdecydowanym faworytem wtorkowego starcia, jednak trener zdaje sobie sprawę, że rywal nie sprzeda tanio skóry przy Łazienkowskiej. – Myślę, że remis 1:1 jest bardzo niebezpiecznym rezultatem. Rywal może przecież strzelić bramkę w każdym momencie. Musimy zacząć ten mecz z mentalnością zwycięzców – powiedział.
– Nie mieliśmy wiele czasu na przygotowanie fizyczne. Dzięki decyzjom z meczu z Jagiellonią będziemy mieli kilku graczy świeżych. Musimy kontynuować w swojej grze to, co zaczęliśmy w sobotnim meczu. Mam nadzieję, że jutro będzie inaczej, niż w Bośni – nie będzie gorąco, większość zawodników będzie przygotowana do gry, gramy ze swoją publiczności i znamy lepiej rywala. Będziemy na to spotkanie lepiej przygotowani – kontynuował.
Hasi uważa, że jego drużyna nadal nie znajduje się na najwyższym poziomie, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne, ale z każdym dniem wygląda coraz lepiej. – Fizycznie wciąż nie jesteśmy na najlepszym poziomie. Jest jednak coraz lepiej. W meczu z Jagiellonią graliśmy na większej intensywności, ale jeszcze nie na takiej, jak oczekuję – zakończył.
Przypomnijmy, że Legia nie wygrała żadnego z trzech oficjalnych meczów rozegranych w obecnym sezonie. Po porażce i dwóch kolejnych remisach, w stolicy wszyscy spodziewają się we wtorek pierwszej wygranej.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.