Warszawska Legia pokonała wczoraj na wyjeździe Dundalk FC 2:0 i postawiła duży krok do awansu do fazy grupowej Champions League. – Jestem zadowolony z wyniku i z tego, że jeszcze w końcówce udało nam się strzelić gola – mówił po meczu Besnik Hasi, trener mistrzów Polski.
Legioniści nie dominowali, ale pokazali się zdecydowanie z lepszej strony od przeciwników. – Stworzyliśmy kilka bardzo dobrych sytuacji i zasłużyliśmy na wygraną – skomentował szkoleniowiec.
Mistrzowie Polski zagrali dwie kompletnie różne połowy. Pierwsza – nudna, wręcz słaba, gra się nie kleiła, nie było pomysłu na akcje. Druga – wręcz przeciwnie. – Pierwsza połowa była nerwowa w naszym wykonaniu, ale im dalej w mecz, tym nasz poziom pewności był wyższy. Pokazaliśmy charakter i ducha walki – mówił Albańczyk.
Hasi zdaje sobie sprawę, że wynik 2:0 praktycznie przesądza o awansie drużyny ze stolicy do fazy grupowej. – Strzelić dwa gole na wyjeździe, nie stracić ani jednej bramki, to bardzo dobry rezultat w europejskich pucharach – zakończył trener.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.