Nie było niespodzianki na Estadio Santiago Bernabeu. Real Madryt bez większych problemów pokonał swojego imiennika z Valladolid aż 4:0. Królewscy tracą obecnie trzy punkty do prowadzącej w tabeli Barcelony. Ta swój ligowy mecz rozegra jednak dopiero w niedzielę.
Gareth Bale był architektem zwycięstwa Realu z Valladolid
Real rozstrzygnął losy spotkania pod koniec pierwszej części gry. W 33. minucie po interwencji bramkarza rywali, piłkę do pustej bramki skierował głową Gareth Bale. Minęło zaledwie 180 sekund, a gospodarze prowadzili już różnicą dwóch bramek.
Ponownie w roli głównej wystąpił Bale, który posłał kapitalną piłkę w pole karne Valladolid, a tam idealnie w tempo wyskoczył Karim Benzema i głową pokonał bramkarza gości.
Podopieczni Carlo Ancelottiego nie zamierzali zwalniać tempa i w drugiej połowie podwyższyli rezultat. Raz jeszcze dał o sobie znać rozgrywający bardzo dobre zawody Gareth Bale, który pod nieobecność kontuzjowanego Cristiano Ronaldo wziął na swoje barki ciężar prowadzenia gry Realu. W końcówce Walijczyk dorzucił kolejnego gola i tym samym zapisał na swoim koncie hat-tricka.
Wynik już do końca nie uległ zmianie i zgodnie z wszelkimi przewidywaniami trzy punkty pozostały w Madrycie. Real zajmuje aktualnie trzecie miejsce w tabeli, natomiast Valladolid balansuje na granicy strefy spadkowej.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.