Łukasz Fabiański nie będzie zbyt ciepło wspominał sobotniej wyprawy do Londynu. Jego Swansea City dobrze zaczęła mecz z Chelsea, jednak siła i potencjał gospodarzy w końcu doszły do głosu i zakończyło się na tym, że polski bramkarz aż cztery razy musiał wyciągać piłkę z siatki.
Podopieczni Gary’ego Monka rozpoczęli spotkanie na Stamford Bridge w bardzo dobrym stylu. Już w 11. minucie piłkę do własnej bramki skierował John Terry i Chelsea przez długi czas nie potrafiła odpowiedzieć. Goście mieli z kolei kilka niezłych okazji i naprawdę niewiele brakowało, by podwyższyli prowadzenie.
Londyńczycy odpowiedzieli jeszcze przed przerwą za sprawą niezawodnego Diego Costy, który głową pokonał Fabiańskiego. Była to jedynie przygrywka do strzeleckiego festiwalu reprezentanta Hiszpanii, ponieważ ten w drugiej połowie dorzucił dwa kolejne trafienia, a Chelsea całkowicie zdominowała Swansea. Costa zanotował z kolei swojego pierwszego hat-tricka na boiskach Premier League i udowodnił, że był znakomitym zakupem Jose Mourinho.
W końcówce gości z Walii dobił Loic Remy, który także udanie przywitał się z fanami na Stamford Bridge, a drugą bramkę dla Łabędzi dołożył Jonjo Shelvey. Chelsea dzięki wygranej ma po czterech kolejkach komplet dwunastu punktów. Swansea mimo porażki ma w swoim dorobku aż dziewięć „oczek” i plasuje się czubie tabeli.
Co ciekawego działo się na innych stadionach? Southampton pewnie pokonało Newcastle United (4:0). Dwa gole strzelił nowy nabytek Świętych, Graziano Pelle, a poczynania swoich kolegów z wysokości trybun oglądał Artur Boruc.
Wygrane odnieśli także piłkarze Evertonu, którzy w delegacji okazali się lepsi od West Bromwich Albion (2:0), a Leicester City wygrało na wyjeździe ze Stoke City (1:0). Cały mecz na ławce rezerwowych Lisów przesiedział Marcin Wasilewski.
Podziałem punktów zakończył się mecz na Stadionie Światła, gdzie miejscowy Sunderland zremisował z Tottenhamem Hotspur (2:2). W starciu Crystal Palace z Burnley zanotowaliśmy bezbramkowy remis.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.