Wielki szlagier 22. kolejki Premier League dla Chelsea. Podopieczni Jose Mourinho zgodnie z przedmeczowymi zapowiedziami pokonali przed własną publicznością Manchester United 3:1.
Samuel Eto’o posłał Czerwone Diabły do ostatniego kręgu piekła
Ku zaskoczeniu kibiców zgromadzonych na Stamford Bridge, lepiej w mecz weszli goście. Manchester United w ciągu kilkunastu początkowych minut stworzył sobie kilka dobrych okazji, ale żadnej z nich nie potrafił zamienić na gola. Chelsea rozpędzała się powoli, ale jak już weszła na obroty, to goście z Old Trafford mogli jedynie oglądać plecy rywali.
Wynik spotkania w 17. minucie otworzył Samul Eto’o. Doświadczony Kameruńczyk zdecydował się na strzał ze skraju pola karnego i jak się okazało podjął bardzo dobrą decyzję. Piłka odbiła się jeszcze bowiem od nogi Phila Jonesa i wpadła do bramki. Zaskoczony David De Gea nie miał w tej sytuacji żadnych szans na skuteczną interwencję.
Jeszcze przed przerwą Eto’o podwyższył na 2:0. Tym razem dokładnym podaniem w polu karnym obsłużył go Gary Cahill, a snajper The Blues z najbliższej odległości posłał piłkę do siatki. Nie popisał się w tej sytuacji Nemanja Vidić, który ewidentnie pogubił się pod własną bramką. Lata płyną i szybkość oraz umiejętność przewidywania Serba już nie są takie jak w przeszłości.
Eto’o wcale nie zamierzał kończyć na dwóch trafieniach. Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie Kameruńczyk wykorzystał ogromne zamieszanie w polu karnym Manchesteru i po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową posłał futbolówkę do siatki. Hat-trick napastnika Chelsea i nokaut Czerwonych Diabłów.
David Moyes szukał nowych rozwiązań i w 56. minucie zdecydował się wpuścić na plac boju mającego patent na Chelsea, Javiera Hernandeza. Ten po zaledwie kilkunastu minutach odwdzięczył się golem. Meksykanin na wślizgu przeciął strzał Jonesa i z najbliższej odległości pokonał Petra Cecha.
Na więcej już mistrzów Anglii nie było stać i bramka Hernandeza okazała się jedynie trafieniem honorowym. Chelsea zgarnęła trzy punkty i wraz z Arsenalem oraz Manchesterem City ucieka reszcie stawki. Czerwonym Diabłom pozostaje zaś bardzo ciężka bitwa o miejsce dające udział w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Chętnych do zajęcia czwartej lokaty jest jednak wielu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.