Hat-trick Martinelliego i zabójcze rzuty rożne! Arsenal gra dalej w FA Cup
Lider tabeli Premier League pokonał Portsmouth, czyli przedstawiciela Championship 4:1. Trzema golami w niedzielne popołudnie popisał się Gabriel Martinelli.
Choć wynik dla Kanonierów okazał się wysoką wygraną, tak przebieg starcia na Fratton Park, był nieco inny. Błyskawiczna bramka dla Portsmouth w 3. minucie sprawiała, że popołudnie na obiekcie przedstawiciela Championship zapowiadało się arcyciekawie.
Mimo znakomitego początku gospodarzy, po pięciu minutach na tablicy mieliśmy już wynik 1:1. Arsenal znów pokazał, że schematy rzutów rożnych mają opracowane niemalże do perfekcji, zdobywając wyrównującą bramkę właśnie po tymże stałym fragmencie.
Portsmouth przez praktycznie całą pierwszą połowę charakteryzował duży entuzjazm w swoich poczynaniach i bardzo agresywny doskok do przeciwnika. W efekcie Kanonierzy mieli duże problemy z wymienianiem kilku dokładnych podań, co napędzało gospodarzy. Gdy jednak przyszło co do czego, to Arsenal znów zdobył bramkę po rzucie rożnym autorstwa Gabriela Martinelliego. Wynik do przerwy mógł być jeszcze bardziej okazalszy, lecz Noni Madueke fatalnie przestrzelił z rzutu karnego.
Druga połowa to już jednak duża kontrola wydarzeń boiskowych ekipy z Premier League, którą potwierdzili kolejnymi golami. Fantastycznie funkcjonujące dziś fazy przejściowe Kanonierów sprawiły, że Martinelli w 51. minucie ustrzelił dublet, a 20 minut później skompletował hat-tricka po znów – znakomicie wykonanym rzucie rożnym. Arsenal pokonał Portsmouth 4:1 i gra dalej w FA Cup.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.