Zagłębie Sosnowiec nadal w grze o ekstraklasę. Piłkarze Dariusza Dudka pokonali przed własną publicznością Stal Mielec (3:1) i wrócili na zwycięski szlak po wyjazdowej porażce z Wigrami Suwałki.
Sobotnie spotkanie miało szczególne znaczenie do obu drużyn. Stal w przypadku zwycięstwa mogła awansować nawet na pozycję wicelidera, natomiast Zagłębie musiało wygrać, by wrócić do walki o awans do ekstraklasy. Każdego interesował więc wyłącznie komplet punktów.
Mecz w Sosnowcu rozpoczął się od prawdziwego trzęsienia ziemi, ponieważ po zaledwie jedenastu minutach już mieliśmy po golu dla każdej z ekip. Wynik otworzył Tomasz Nowak, który popisał się znakomitym uderzeniem z dystansu, a kilka chwil później do wyrównania doprowadził Jakub Arak.
Kibice na trybunach nie mogli się nudzić, ponieważ piłkarze postawili na ofensywę i dlatego akcja przenosiła się to pod jedno, to pod drugie pole karne. Kolejną niezłą okazję miał Arak, a groźnie na bramkę Zagłębia strzelał również Michał Janota. Stali gola numer 2 strzelić się ostatecznie nie udało, ale bardziej skuteczni byli gospodarze.
Tuż przed końcem pierwszej połowy kolejnym świetnym strzałem popisał się Nowak, który ponownie nie dał żadnych szans na interwencję Radosławowi Majeckiemu.
W drugiej połowie podopieczni Dudka potwierdzili swoją wyższość, a hat-tricka na swoje konto zapisał Nowak, który w 89. minucie wykorzystał rzut karny.
Stal kończyła mecz w osłabieniu, po tym jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Dominik Sadzawicki.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.