Dużym poczuciem humoru błysnął Eden Hazard po zdobyciu dwóch bramek w meczu 3. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów przeciwko Romie.
– Gole są jak autobusy. Najpierw czekasz wieczność, a potem przyjeżdżają dwa jeden po drugim – stwierdził Hazard cytowany przez BBC. Belg odniósł się w ten sposób do przerwania swojej niemocy strzeleckiej – na trafienie w europejskich pucharach czekał od 952 dni, a wczoraj zdobył dwie bramki w zremisowanym 3:3 meczu.
Zła serie Hazarda trwała od 11 marca 2015 roku. Wówczas Chelsea zremisowała 2:2 z Paris St. Germain w 1/8 finału i po dogrywce odpadła z rozgrywek. W sezonie 2015/2016 Chelsea także odpadła w 1/8 finału i także po dwumeczu z PSG. Hazard w tamtych rozgrywkach nie zdobył żadnej bramki. W ubiegłym sezonie Chelsea grała tylko na krajowych boiskach. Hazard przerwał więc serię dziesięciu meczów w Lidze Mistrzów bez gola.
Chelsea zremisowała wczoraj z Romą 3:3, choć prowadziła już 2:0, a potem przegrywała 2:3. To wówczas Hazard głową wykorzystał dośrodkowanie Pedro.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.