Barnsley FC, którego piłkarzem jest Michał Helik, zapewniło sobie udział w barażach o awans do Premier League. Dla reprezentant Polski to wielka szansa na grę w najbardziej prestiżowych rozgrywkach ligowych na świecie, od których dzielą go już tylko trzy mecze.
Helik ma powody do zadowolenia. (fot. 400mm.pl)
Reading dwubramkowo zremisowało ze Swansea w meczu czterdziestej czwartej kolejki Championship. To sprawiło, że siódmi w tabeli „The Royals” na dwie serie gier przed końcem sezonu stracili matematyczne szanse na wyprzedzenie szóstego Barnsley. A to zaś oznacza, że ta ostatnia drużyna jest już pewna udziału w barażach o awans do Premier League.
Dla „The Barn” to wielki sukces. A najlepiej świadczy o tym fakt, że poprzednią kampanię zakończyli dopiero na dwudziestym pierwszym miejscu, ostatnim dającym utrzymanie, w dodatku ich punktowa przewaga nad strefą spadkową wyniosła tylko jedno oczko. Nic zatem dziwnego, że również w tym sezonie byli skazywani na walkę o ligowy byt.
Tak się jednak nie stało. Przede wszystkim z tego powodu, że radykalnej zmianie na lepsze uległa ich dyspozycja w formacji defensywnej. W poprzednim sezonie stracili aż sześćdziesiąt dziewięć goli, co było jednym z najgorszych rezultatów w całej stawce. W tej kampanii dali sobie wbić tylko czterdzieści sześć bramek.
Duża w tym zasługa samego Michała Helika. Były gracz Cracovii jest kluczowym ogniwem w obronie Barnsley. Opuścił tylko trzy ligowe mecze. W pozostałych czterdziestu jeden spotkaniach był obecny na boisku od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Udało mu się również pięciokrotnie wpisać na listę strzelców.
W barażach o awans do angielskiej ekstraklasy oprócz drużyny Polaka zagrają Bournemouth, Brentford i Swansea. Z kim zagra jego Barnsley? Wszystko zależy od miejsca na koniec sezonu. Jeśli pozostanie na dotychczasowej trzeciej pozycji, to wówczas rozegra dwumecz z zespołem, który finiszował na trzeciej lokacie. W przypadku zwycięstwa w pierwszej fazie play-off przyjdzie również zagrać finał na neutralnym boisku przeciwko wygranemu drugiego dwumeczu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.