W spotkaniu kończącym 14. kolejkę Serie A Sampdoria nie dała szans Hellasowi Werona, wygrywając 3:1. Gościom udało się przerwać serię trzech remisów z rzędu.
Przed meczem drużyna z Genui zajmowała szóstą pozycję, a ostatnie wyniki nie nastawiały jej fanów entuzjastycznie. W poniedziałek Sampdoria miała się jednak zmierzyć z Hellasem, który po raz ostatni wygrał w lidze na początku października.
Goście mecz zaczęli bez Pawła Wszołka w składzie. Wiedzieli jednak, że starcie to będzie idealną okazją do przełamania. Tym bardziej, że od 26. minuty gospodarze grali w osłabieniu, po tym, jak czerwoną kartką został ukarany Marquez.Chwilę później Eder wykorzystał rzut karny i goście wyszli na prowadzenie.
Gospodarze byli coraz bardziej zmęczeni, co wykorzystali zawodnicy Sampdorii. Na 2:1 podwyższył Okaka, a kilka minut później podanie Edera wykorzystał Gabbiadini i strzelił trzecią bramkę, ustalając wynik meczu.
Po poniedziałkowym starciu Sampdoria awansowała na 4. miejsce w tabeli, a Chievo spadło na 15. W następnej kolejce genueńczycy zagrają z Juventusem.