Występ Luisa Henriqueza w piątkowym meczu z Polonią Warszawa stanął pod znakiem zapytania. Panamczyk wciąż zmaga się z urazem mięśniowym i nie wiadomo czy zdoła dojść do pełni sprawności na czas meczu.
Lewy obrońca Lecha Poznań kontuzji nabawił się na początku ligowego starcia z Legią Warszawa. Po przeprowadzeniu dokładnych badań okazało się, że reprezentant Panamy naderwał jeden z mięśni brzucha. – Luis ma naderwanie jednego z mięśni brzucha. To nie jest na tyle poważna sprawa, by wykluczała z występów na dłuższy czas. Chodzi raczej o ból, który jest uciążliwy – zdradził Witold Dudziński, który zajmuje się zawodnikiem.
– Kiedyś podobny uraz miał Grzegorz Wojtkowiak i w ciągu kilku dni doszedł do pełnej dyspozycji – dodał Dudziński, który tym samym dał Mariuszowi Rumakowi nadzieję, że jego kluczowy obrońca jednak zagra przeciwko Czarnym Koszulom.
Podczas piątkowego spotkania na pewno zabraknie Huberta Wołąkiewicza. Stoper Lecha został zawieszony z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.