Neves Soares Hermes dołączył do sztabu Jagiellonii Białystok. To nie tylko były zawodnik wspomnianego klubu, ale także szkoleniowiec akademii Jagi. 49-latek został asystentem Adriana Siemieńca.
– Z Mławianką podpisałem umowę 1 grudnia. Następnie udałem się do Supraśla, żeby ten czas świąteczno-noworoczny spędzić z rodziną. Wówczas dostałem niespodziewany telefon od trenera Adriana Siemieńca. Zaprosił mnie na rozmowę. Oczywiście byłem pozytywnie zaskoczony. Pojechałem do trenera, porozmawialiśmy raz, później drugi i osiągnęliśmy porozumienie – mówił Hermes, cytowany przez klubowe media.
– Wówczas musiałem rozwiązać niedawno podpisaną umowę w Mławie, dlatego z tego miejsca chciałbym też podziękować za zrozumienie władz klubu dla mojej sytuacji i propozycji, jaką otrzymałem z Jagiellonii Białystok. Powiedzmy, że wszystko działo się bardzo dynamicznie. Jedna umowa, druga umowa, jedna podpisywana, druga rozwiązywana, wszystko działo się bardzo szybko. Pierwszy raz byłem w takiej sytuacji, ale najważniejsze jest to, że dzisiaj jestem w Jagiellonii – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.