RB
Lipsk ponownie na fotelu lidera Bundesligi! W sobotnim spotkaniu 15.
kolejki ligi niemieckiej beniaminek rozgrywek na swoim stadionie
wygrał 2:0 z Herthą Berlin.
Marvin Plattenhardt i jego koledzy z Herthy okazali się słabsi od rewelacyjnego RB Lipsk (foto: Ł. Skwiot)
Na
premierowego gola kibice zgromadzeni na trybunach stadionu Red Bull
Arena musieli poczekać do końcówki pierwszej połowy. Pięć minut
przed przerwą gospodarze objęli prowadzenie: Naby Keita obsłużył
dobrym podaniem ustawionego w polu karnym Timo Wernera, a 20-letni
napastnik znakomicie uwolnił się spod opieki obrońców i płaskim
strzałem posłał piłkę do bramki Herthy.
W
drugiej połowie beniaminek z Lipska tylko potwierdził swoją
wyższość nad stołecznym zespołem. W 62. minucie Emil Forsberg
precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, zaś środkowy obrońca
Willi Orban oddał efektowne uderzenie głową. Norweski bramkarz
Herthy Rune Jarstein nie poradził sobie z tym strzałem i w
gospodarze podwyższyli prowadzenie.
Dzięki
zwycięstwu nad Herthą ekipa RB Lipsk została liderem Bundesligi.
Jednak już w niedzielę drużyna trenera Ralpha Hasenhuttla można
stracić prowadzenie w tabeli – tak stanie się, jeśli Bayern
Monachium pokona na wyjeździe SV Darmstadt.
W
rozgrywanym równocześnie innym spotkaniu 15. kolejki ligi
niemieckiej Schalke Gelsenkirchen przed własną publicznością
zremisowało 1:1 z Freiburgiem. W zespole gości cały mecz na ławce
rezerwowych spędził polski bramkarz, Rafał Gikiewicz.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.