Zbytnia pewność siebie potrafi czasami zgubić nawet największych faworytów. Czy tak samo będzie w przypadku Juppa Heynckesa i jego Bayernu Monachium? Doświadczony szkoleniowiec nie ukrywa przez meczem z Bazyleą, że jest spokojny o wynik.
Bawarczycy przegrali pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów i w rewanżu muszą odrabiać straty. Heynckes nie ma żadnych wątpliwości, że jego podopieczni staną na wysokości zadania i zrobią to czego od nich wymaga. – Bazylea to bardzo dobry zespół. W pierwszym meczu Szwajcarzy pokazali na co ich stać, ale w Monachium będzie kolejne spotkanie do rozegrania – powiedział.
– Mam w drużynie bardzo wielu doświadczonych zawodników i jestem pewny, że awansujemy do kolejnej rundy. Przed kilkoma dniami rozegraliśmy znakomite zawody przeciwko Hoffenheim, co spowodowało, że atmosfera w zespole jest bardzo pozytywna. Moim chłopcy wiedzą, o jaką stawkę idzie gra – zakończył Heynckes.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.