Robert Lewandowski po raz kolejny zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii Bundesligi. W piątkowy wieczór napastnik Bayernu Monachium poprawił jeszcze jedno osiągnięcie, które należało wcześniej do legendarnego Gerda Muellera.
Lewandowski znowu to zrobił (fot. Łukasz Skwiot)
Już podczas niedawnego meczu ze Stuttgartem (5:1) Lewandowskiemu udało się wyrównać rekord wspomnianego Muellera w liczbie goli zdobytych w Bundeslidze w jednym roku kalendarzowym. Obaj znakomici napastnicy mogli się pochwalić dorobkiem 42 trafień, ale było wiadomo, że Polak rozegra jeszcze jedno spotkanie.
Podczas piątkowego starcia z Wolfsburgiem „Lewy” bardzo długo musiał czekać na swoją kolej, ale w końcu dopiął swego. Po bramkach Thomasa Muellera, Dayota Upamecano i Leroya Sane, także i on zdołał trafić do siatki. 33-latek zdobył gola w 88. minucie, dzięki czemu pobił rekord i stał się już samodzielnym rekordzistą ligi niemieckiej.
W całej historii Bundesligi nie było więc piłkarza – i można zakładać, że prędko nie będzie – który zdobyłby więcej bramek w jednym roku kalendarzowym od Roberta Lewandowskiego. Ten dokonał zaś tej sztuki 43-krotnie.
Zdobyty gol sprawił również, ze snajper Bayernu Monachium utrzymał bezpieczną przewagę nad największymi rywalami w wyścigu po koronę króla strzelców Bundesligi. Reprezentant Polski ma aktualnie 19 goli na swoim koncie, a za jego plecami znajdują się Patrick Schick (16 trafień) oraz Erling Haaland (13 bramek).
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.