Trwa
szósta kolejka ligi hiszpańskiej. W pierwszym niedzielnym spotkaniu
Betis Sewilla na wyjeździe zwyciężył 2:1 ze Sportingiem Gijon.
Dla drużyny ze stolicy Andaluzji była to pierwsza w tym sezonie
wygrana na obcym boisku.
Obaj
beniaminkowie Primera Division przystępowali do niedzielnego starcia
z identycznym bilansem. Zarówno drużyna Sportingu, jak i Betisu w
dotychczasowych pięciu kolejkach zdobyły po pięć punktów
(zwycięstwo, dwa remisy oraz dwie porażki). Za minimalnych
faworytów tego spotkania uważani byli jednak gospodarze.
Sporting
bardzo dobrze rozpoczął mecz na stadionie El Molinon. W 17. minucie
gospodarze objęli prowadzenie po pięknej akcji Alena Halilovicia i
Carlosa Castro. Wypożyczony z Barcelony Halilović podawał, zaś
20-letni Castro wpisał się na listę strzelców.
Losy
spotkania odwróciły się jednak po przerwie. Kilkadziesiąt sekund
po rozpoczęciu gry w drugiej połowie strzałem głową do
wyrównania doprowadził kapitan Betisu, Joaquin.
Zwycięska
bramka dla gości padła w 57. minucie zawodów. Po długim wybiciu
przez bramkarza Antonio Adana piłka trafiła do Rubena Castro.
Napastnik Betisu wykorzystał błąd obrońcy Sportingu i pięknym
strzałem sprzed pola karnego zapewnił zwycięstwo swojej drużynie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.