Najciekawszy mecz odbędzie się w niedzielę w
Villarreal. Kibice Realu liczą, że Atletico przegra na stadionie rewelacyjnego beniaminka
i Królewscy awansują na drugie miejsce w tabeli.
Osasuna – Almeria. Almeria
nie jest już słabeuszem z początku sezonu, może powalczyć w Pampelunie.
Granada – Malaga. Dla
obu zespołów to ostatni dzwonek, żeby uciec z grona zespołów, które do końca
sezonu będą walczyć o pozostanie w lidze.
Real – Sociedad. Starcie
dwóch uczestników Ligi Mistrzów ma oczywistego faworyta, który powinien wygrać
łatwo i wysoko.
Getafe – Elche. Piłkarze
z Getafe stracili umiejętność wygrywania u siebie, ale z tym rywalem powinni sobie
jednak poradzić.
Athletic – Levante.
Także zespół z Bilbao ma ochotę zaleczyć w sobotę świeże rany…
Celta – Rayo. Rayo nie
jest bez szans; można wręcz powiedzieć, że wyjazdowy mecz z przeciętną ekipą,
która lubi atakować to dla nich optymalne rozwiązanie.
Espanyol – Sevilla.
Będzie dużo goli, ale dla kogo ile – nie da się przewidzieć. Typowy „trzydrogowiec”.
Valencia – Valladolid.
Gra Valencii jest wielką niewiadomo, trzeba przed każdym meczem pytać jej
piłkarzy, czy tego dnia będzie im się chciało, czy nie.
Villarreal – Atletico.
Kto pierwszy strzeli gola, ten wygra.
Betis – Barcelona. Po
tej kolejce Betis raczej ze strefy spadkowej się nie wygrzebie; mało tego, może
przejąć czerwona latarnię.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.